FILIP GALAS

Flamboyage, czyli naturalny efekt farbowania

Freehair

25-04-2020

Myślisz nad metamorfozą, ale raczej unikasz drastycznych zmian w swoim wyglądzie? Flamboyage jest zatem propozycją dla ciebie, a technika, która zapewnia naturalny efekt farbowania sprawdza się nie tylko na ciemnych włosach.

Po wizycie w salonie fryzjerskim spodziewamy się, że nasza fryzura odzyska blask i będzie prezentować się znacznie lepiej niż dotychczas. Oprócz podcinania końcówek i tworzenia krótszych czy dłuższych fryzur decydujemy się również na koloryzację i to niekoniecznie jedynie po to, by ukryć siwe pasemka. Taka zmiana w wyglądzie wpływa na nasz wizerunek, szczególnie jeśli chcemy się odmłodzić lub uczynić swój image nieco bardziej odważnym.

Dlaczego wspominamy właśnie o odwadze? Drastyczna zmiana koloru włosów, z ciemnego na jasny lub odwrotnie, jawi się jako coś brawurowego i niekoniecznie wskazanego. Podejmowanie ryzykownych kroków w metamorfozie nie jest jednak koniecznością, zwłaszcza odkąd do wyboru mamy także flamboyage. 

Czym jest flamboyage?

Nacisk na naturalne efekty koloryzacji trwa już od kilku lat. Wydaje się, że w niepamięć odeszły balejaż i ombre, a ich miejsce zastąpiła technika flamboyage stworzona przez włoskiego fryzjera Angelo Seminara. Zdecydował się on odejść od kontrastowych pasemek czy końcówek włosów na rzecz wielowymiarowej fryzury. Właśnie taki efekt wielowymiarowości zapewnia flamboyage, gdzie w użycie wchodzą farby o jeden do dwóch tonów ciemniejsze lub jaśniejsze od naturalnej barwy włosów.

Sekret sukcesu tej techniki koloryzacji zależy jednak nie tylko od palety barw, ale i sposobu, w jaki przebiega farbowanie włosów. W przeciwieństwie do balejażu fryzjer posługuje się tu samoprzylepnymi foliowymi paskami. Po przyklejeniu ich do pasm włosów unika typowych dla balejażu ostrych krawędzi, zamiast jednego odcienia farby używa kilku, natomiast same pasemka rozdzielone są na głowie nierównomiernie. Efekt? Fryzura wygląda jakby muśnięta słońcem, jest wielowarstwowa i optycznie gęstsza, a subtelne pasemka odciągają uwagę od odrostów.

Flamboyage to przede wszystkim narzędzie (nazwa własna folii samoprzylepnych) do koloryzacji.

Nie oznacza to, że rozjaśnienie włosów musi być delikatne. Dzięki foliom możemy kreować nieskończoną ilość efektów – wszystko zależy od odwagi „nosicielki” oraz kreatywności fryzjera-kolorysty. Oznacza to, że osiągnięcie kilku odcieni, a nawet kolorów na przyklejonym paśmie lub stworzenie ostrych graficznych poprzecznych linii na włosach jest bardzo łatwe. Włosy koloryzowane są bardziej spontanicznie niż typowy baleyage metodą szydełkowania. Daje to efekt bardziej naturalny, często jak „wspomnienie wakacji”, czyli delikatnie rozjaśnionych włosów po kąpielach słonecznych.

Flamboyage a sombre

Efekt włosów rozjaśnionych słońcem pojawia się także po zastosowaniu koloryzacji sombre, błędem byłoby jednak traktować te techniki jednakowo. We flamboyage istnieje możliwość koloryzowania włosów na dowolnej części włosów, zarówno 2-3 cm od nasady, jak i podobnie jak w ombre lub sombre od połowy długości czy na końcówkach. W sombre refleksy tworzone są w odległości kilku centymetrów poniżej nasady, natomiast końcówki włosów powinny różnić się od nasady maksymalnie o dwa lub trzy tony. W przypadku sombre kluczowe jest dodanie fryzurze objętości, dlatego zaleca się je kobietom mającym cienkie włosy, niezależnie od długości.

Komu sprzyja z kolei koloryzacja flamboyage? Przyjęło się, że flamboyage na ciemnych włosach to prawdziwy hit. Rozjaśnienie wybranych pasm o jeden lub dwa tony daje fenomenalny, ale wciąż naturalny efekt. Nie oznacza to jednak, że flamboyage na blond włosach pozostaje jedynie w sferze marzeń. Na taką wersję koloryzacji decydują się również blondynki, chcąc w ten sposób dodać swojej fryzurze lekkości czy ją rozjaśnić. Nie inaczej jest z flamboyage na krótkich włosach (ściętych na boba lub do ramion), którym również taka metoda farbowania dodaje objętości.

Warto zaznaczyć, że często stosujemy flamy, by zachęcić do koloryzacji klientki, które nigdy wcześniej nie zdecydowały się na farbowanie włosów. Flamboyage, np. w postaci idealnych na wakacje refleksów na końcówkach, to wówczas pierwszy krok do zmiany koloru.